Maria Golnik/mua Paweł Woźniak/styl. Gosia Akincza

Dzisiejszej nocy postanowiłam wygrzebać coś z szuflady. Z wielką radością wracam do tamtych dni. Dni spędzonych w ciepłym Londynie na wspólnym zdjęciowaniu.Spotkaliśmy się wcześnie rano, by móc jak najszybciej przygotować modelkę i łapać dobre światło. Udało się. Sesja zakończyła się powodzeniem. Marysia jest jedną z moich ulubionych modelek. Lubię ludzi, którzy oprócz tego, że są piękni zarażają pozytywną energią i ładują moje akumulatory.
 Dziękuję całej ekipie za TEN czas i mam nadzieję - do zobaczenia w maju! :)


2 komentarze:

Megcz pisze...

uwielbiam to zdjecie!:) i modelka cudna:) buziaki

madcapoffashion pisze...

dziękuję:-)
robisz piękne, profesjonalne zdjęcia:-)

Obserwują mnie:

Obsługiwane przez usługę Blogger.